Brzmienie Mapleshade Ostatnio dodane płyty w kategorii: Brzmienie Mapleshade https://www.ccd.pl/ Wed, 17 Jan 2018 19:19:20 Europe/Warsaw 14400 pl Club CD Club CD Online https://www.ccd.pl/images/website-logo-big.png https://www.ccd.pl/ 142 107 <![CDATA[Jack Walrath & Larry Willis - Portraits in Ivory & Brass]]> https://www.ccd.pl/portraits-in-ivory-brass-p151426/ <img src='https://www.ccd.pl/covery/M02032.jpg' width='200' align='left' hspace='4' vspace='2'> <strong></strong> <hr>Brzmienie Mapleshade... Podobnego nie znajdą Państwo nigdzie indziej na świecie. Czym się wyróżnia? Brutalną, wręcz porażającą prawdą naturalnego brzmienia. Dźwięki instrumentów brzmią zrazu niecodziennie. Uzupełnia je genialna wprost scena. Muzycy grają razem, patrzą sobie w oczy, gestykulują, podkreślają emocje gestami, minami, pozą ciała. Wzajemnie się motywują, dialogują. I to słychać w sposób wręcz namacalny. Bo ta właśnie realność lub realizm to kolejny element zaskoczenia od pierwszych sekund odsłuchu tych nagrań. Wszyscy Państwo poczują metafizyczne drgniecie organizmu. Całego, warz z nim i duszy. Bo nie są Państwo przygotowani na dźwięk tak NATURALNY. I idę o zakład... O zakład, ze po kilku sekundach poczują Państwo lekką dezorientację. Nie będą Państwo wiedzieli, co jest tu ważniejsze: brzmienie czy treść. Al;bo: treść ma znaczenie wtórne wobec takiego brzmienia! Jest też trzecia możlwość: cóż za treść! Ileż zyskuje muzyka dzięki TAKIEMU brzmieniu! Mellow jazz and my favorite mood CD: lyrical and powerfully moving. I hear a warm, dark-toned, soulful trumpeter—Mingus’ last trumpet star—making magic with the master of romantic jazz piano. Steve Novosel’s rich-toned, every-note-counts bass solidly anchors both the groove and the harmonies. Wait’ll you hear the soaring passion of their “Bess, You Is My Woman.” TAS says “Walrath’s horn radiates a burnished bass warmth…you can practically see the overlapping overtones rising above the Steinway…perhaps Sprey’s best engineering work to date.” A Fi Super Disc....]]> <![CDATA[Clifford Jordan Quartett - Live At Ethell's]]> https://www.ccd.pl/live-at-ethells-p151497/ <img src='https://www.ccd.pl/covery/M56292.jpg' width='200' align='left' hspace='4' vspace='2'> <strong></strong> <hr>Brzmienie Mapleshade... Podobnego nie znajdą Państwo nigdzie indziej na świecie. Czym się wyróżnia? Brutalną, wręcz porażającą prawdą naturalnego brzmienia. Dźwięki instrumentów brzmią zrazu niecodziennie. Uzupełnia je genialna wprost scena. Muzycy grają razem, patrzą sobie w oczy, gestykulują, podkreślają emocje gestami, minami, pozą ciała. Wzajemnie się motywują, dialogują. I to słychać w sposób wręcz namacalny. Bo ta właśnie realność lub realizm to kolejny element zaskoczenia od pierwszych sekund odsłuchu tych nagrań. Wszyscy Państwo poczują metafizyczne drgniecie organizmu. Całego, warz z nim i duszy. Bo nie są Państwo przygotowani na dźwięk tak NATURALNY. I idę o zakład... O zakład, ze po kilku sekundach poczują Państwo lekką dezorientację. Nie będą Państwo wiedzieli, co jest tu ważniejsze: brzmienie czy treść. Albo: treść ma znaczenie wtórne wobec takiego brzmienia! Jest też trzecia możliwość: cóż za treść! Ileż zyskuje muzyka dzięki TAKIEMU brzmieniu! Nawet najbardziej awangardowa Czyżby dowód na istnienie 'czystej formy'?! The late tenor saxophonist Clifford Jordan always had an original sound even if his style was not innovative in itself. An expert improviser capable of playing both inside and outside, Jordan’s authoritative tone was able to hold its own next to Eric Dolphy in the fiery sextet that Charles Mingus had in 1964 Ü no easy feat. Live at Ethell’s is one of Clifford Jordan’s finest recordings. On this quartet set from 1987 (with pianist Kevin O’Connell, bassist Ed Howard, and drummer Vernel Fournier), Jordan is in top form, taking lengthy improvisations on diverse material ranging from `Round Midnight and a happy version of Don’t Get Around Much Anymore to three of his own originals and Benny Carter’s Summer Serenade. Jordan, who does not waste a note on this CD, surprised both the audience and the engineer by taking a credible vocal on Lush Life, the only time in his career that he sang on a record. But the focus throughout is on his distinctive tenor, and Clifford Jordan, who is both relaxed and driving on this set, is in prime form. (Jazziz, Scott Yanow)...]]> <![CDATA[Drink Small - Electric Blues Doctor Live!]]> https://www.ccd.pl/electric-blues-doctor-live-p151424/ <img src='https://www.ccd.pl/covery/M01832.jpg' width='200' align='left' hspace='4' vspace='2'> <strong></strong> <hr>Brzmienie Mapleshade... Podobnego nie znajdą Państwo nigdzie indziej na świecie. Czym się wyróżnia? Brutalną, wręcz porażającą prawdą naturalnego brzmienia. Dźwięki instrumentów brzmią zrazu niecodziennie. Uzupełnia je genialna wprost scena. Muzycy grają razem, patrzą sobie w oczy, gestykulują, podkreślają emocje gestami, minami, pozą ciała. Wzajemnie się motywują, dialogują. I to słychać w sposób wręcz namacalny. Bo ta właśnie realność lub realizm to kolejny element zaskoczenia od pierwszych sekund odsłuchu tych nagrań. Wszyscy Państwo poczują metafizyczne drgniecie organizmu. Całego, warz z nim i duszy. Bo nie są Państwo przygotowani na dźwięk tak NATURALNY. I idę o zakład... O zakład, ze po kilku sekundach poczują Państwo lekką dezorientację. Nie będą Państwo wiedzieli, co jest tu ważniejsze: brzmienie czy treść. Al;bo: treść ma znaczenie wtórne wobec takiego brzmienia! Jest też trzecia możlwość: cóż za treść! Ileż zyskuje muzyka dzięki TAKIEMU brzmieniu! Hailing from Bishopville, South Carolina, Drink Small has the biggest, deepest bass voice in the blues. His amazingly expressive sound falls right in between B.B. King and Bo Diddley. But Drink’s got a little something extra. I think it’s his gospel background. Growing up, as Drink puts it, he was “boogalooing on Saturday, hallelujahing on Sunday.” It gives his work on the fretboard a little extra reverence and soulfulness. This set’s a mouth-watering mixture of blues and soul, including James Brown’s “I Feel Good”, T-Bone’s “Stormy Monday” and Drink’s own lusty “I’m In Love With A Grandma”. I’ve never captured better sound on male voice or electric guitar. A Bound For Sound Recording of Exceptional Merit....]]>