Giuseppe Verdi Ostatnio dodane płyty w kategorii: Giuseppe Verdi https://www.ccd.pl/ Fri, 22 Jun 2018 00:08:39 Europe/Warsaw 14400 pl Club CD Club CD Online https://www.ccd.pl/images/website-logo-big.png https://www.ccd.pl/ 142 107 <![CDATA[ VERDI - Messa Da Requiem]]> https://www.ccd.pl/verdi-messa-da-requiem-p544/ <img src='https://www.ccd.pl/covery/ESSG90151.jpg' width='200' align='left' hspace='4' vspace='2'> <strong>ESOTERIC - NUMER JEDEN W ŚWIECIE AUDIOFILII I MELOMANÓW - SACD HYBR]]></strong> <hr> <![CDATA[ VERDI - Simon Boccanegra]]> https://www.ccd.pl/verdi-simon-boccanegra-p2161/ <img src='https://www.ccd.pl/covery/RRC2083.jpg' width='200' align='left' hspace='4' vspace='2'> <strong></strong> <hr> >>> Verdi i jego świat – w roli Verdiego - Jacek Polaczek<<< Kilka tygodni temu wyjąłem z szafy pełnej archiwaliów opasłą teczkę. Verdi i jego świat... Kilkadziesiąt płyt CD-R i DVD-R. Kilkaset godzin nagrań, z których powstał cykl audycji radiowych o tym właśnie tytule. Rok 2003, 2004… Audycje, jak każdy program radiowy, poruszyły membranę głośnika, wiem, że zainteresowały grupę słuchaczy, a po ostatnim akordzie i końcowej zapowiedzi lektora - stały się elementem struktury rezonansowej wszechświata… Zapis cyfrowy audycji – również rozpływa się w informatycznym niebycie. Od kilku tygodni próbuję ratować te ścieżki dźwiękowe. Wiele krążków straciło swoje właściwości. Stały się na powrót zwykłymi, plastikowymi krążkami… Uleciała z nich cała treść… Ale wiele z nich – otwiera się, a z głośników znów słyszę Verdiego! Mojego Verdiego! ******************** Znaliśmy się tyle lat… a o sto lat za krótko. Mijaliśmy się w studiu radiowym, telewizyjnym, w teatrze, na spacerach wokół Jeziora Głębokiego. Verdi mknął na rowerze niczym wicher, napędzany wszystkimi żywiołami świata, które tak perfekcyjnie i subtelnie zarazem objawiał w swoich kreacjach. ******************** Rozmawialiśmy zawsze krótko i konkretnie. Ale każde ze zdań, każda myśl – jak muzyczna fraza miała swoją melodię i rytm. Uruchomiana, niczym fraktal, wracała w coraz to nowej postaci. Da capo al fine, da capo al fine, da capo… Bywało, że nie rozmawialiśmy, zmierzając każdy w swoją stronę. Ale Verdi zawsze był w pozdrowieniu szybszy, uśmiechał się dyskretnie, z tą jego magnetyczną siłą dobrej energii… ******************** Tekst pierwszego odcinka, może dwóch – zostawiłem w teatrze. Wcześniej nie rozmawialiśmy ani o tym, czy Verdim będzie, czy znajdzie czas na prawie 30 godzin antenowych audycji o jego twórczości, a raczej o jego wściekłości, tak, furii i niemilknących utarczkach słownych z największymi tego świata… O świata tego urządzaniu. I tylko Szekspir go mitygował. ********************* Usiedliśmy przy stoliku w studiu. Verdi ujął kartkę z pierwszą sekwencją. Sławek Szczepańczyk mrugnął lampką mikrofonu. Zapis wystartował. Verdi wypowiedział pierwsze zdanie. Spojrzeliśmy sobie w oczy. Przymarszczyłem brwi, opuszczając nieco głowę z miną sugerującą większy poziom emocji. Verdi wysunął brodę do przodu, mocniej otworzył oczy z pytaniem, o ile podnieść napięcie? Uniosłem delikatnie dolną wargę, a Verdi potwierdził sugestię przymru...]]> <![CDATA[Verdi - Zubin Mehta - La traviata (Paris) - Eteri Gvazava, Jose Cura]]> https://www.ccd.pl/la-traviata-paris-eteri-gvazava-jose-cura-p3438/ <img src='https://www.ccd.pl/covery/traviata.jpg' width='200' align='left' hspace='4' vspace='2'> <strong></strong> <hr>