Ta strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek (cookies) do poprawnego działania. Więcej informacji na stronie Polityka Prywatności. Zamknij.

Logowanie

Jun Fukamachi

At Steinway (Take 2)

At Steinway (Take 2)  image
Galeria okładek

ZamknijGaleria okładek

  • 1 * Nocturne in E Flat Major (Chopin) 11:22
  • 2 ** Nocturne in E Flat Major (Chopin) 11:04
  • 3 * Just Driving You Crazy (Jun Fukamachi) 3:42
  • 4 ** Just Driving You Crazy (Jun Fukamachi) 3:44
  • 5 * Ran-Man (Jun Fukamachi) 3:40
  • 6 ** Ran-Man (Jun Fukamachi) 3:44
  • 7 * Don't Shoot Me, I'm Only the Piano Player (Jun Fukamachi) 5:16
  • 8 ** Don't Shoot Me, I'm Only the Piano Player (Jun Fukamachi) 5:05
  • 9 * Day Tipper (John Lennon-Paul McCartney) 5:16
  • 10 ** Day Tipper (John Lennon-Paul McCartney) 5:02
  • Jun Fukamachi - piano
  • Poniżej - informacja o premierowym wydaniu tej płyty w formacie DXD:
  • Proszę posłuchać. Zanim przeczytają Państwo tekst do końca – proszę posłuchać tego fragmentu:
  • >>> Posłuchaj fragmentu <<<
  • Prawda? Płyta winylowa. Ten charakterystyczny odgłos, jaki wydaje grot igły w chwili zetknięcia z czarnym winylem. Pokój wypełnia się szumem, dźwiękiem innego świata. Po chwili – ten dźwięk nie tyle opanowuje naszą przestrzeń, co wciąga nas, wprowadza w świat zatrzymany prawdą mikrofonów.
  • Może jeszcze raz. Ten sam fragment... Ale nie takie samo brzmienie. Proszę się dobrze wsłuchać...
  • >>> Posłuchaj fragmentu <<<
  • A teraz od początku.
  • Winston Ma, właściciel wytwórni FIM, jak napisał w książeczce towarzyszącej tej płycie – parafrazując słynne zawołanie Mandeli: mam marzenie… opowiada taką historię:
  • - Pytany przez wiele osób, który format płyty uznaję za najlepszy, odpowiadam: nie ma prostej, bezpośredniej odpowiedzi na to pytanie. Każdy format ma wiele wspaniałych cech. Nie można ich zestawiać, tak, jak trudno jest porównywać jabłko z pomarańczą. Doceniam w pełnui walory LP, CD, SACD, XRCD, XRCD24, K2 HD oraz najnowszy system HRx polegający na odtwarzaniu masterowego nagrania studyjnego z dysku komputera, ale jeśli miałbym wyrazić moją najbardziej osobistą opinię, powiedziałbym, że najlepszym źródłem i nośnikiem muzyki jest płyta winylowa DIRECT CUT, a więc powstająca w urządzeniu, które wycina rowki w masie winylowej przenosząc dźwięk bezpośrednio z mikrofonu! Mam pkaźną kolekcję takich płyt. Lecz kiedy słucham którejkolwiek z nich - nie jestem w stanie od razu słuchać innnych nosników. Muszę ochłonąć od tej oszałamiającej jakości i prawdy brzmienia, niezwykłej sceny i kapitalnych walorów akustycznych.
  • Ale cofnijmy sie w czasie... Winston Ma w 1978 roku kupił w jednym z odwiedzanych sklepów płytę winylową DIERECT CUT LP z nagraniem japońskiego pianisty Juna Fukamachi, pt. At Steinway (Take 2). W zbiorze Winstona ta właśnie płyta zajęła miejsce szczególne. Jak zrobić, by na płycie CD uzyskać efekt porównywalny z brzmieniem muzyki uzyskiwanej przy odtwarzaniu tej właśnie płyty LP? Dotarł do tokijskiego studia Tochiba EMI, trafił do archiwum.
  • - Dyrektor zarządzający pozwolił mi odwiedzić też bibliotekę. Przeglądając mastery - wpadła mi w ręce ta wspaniała płyta z nagraniem Fukamachiego! Biblioekarz dostrzegł błysk w moim oku i szepnął: to nasza jedyna kopia. A więc trzymałem w ręce płytę stworzoną podczas sesji nagraniowej Juna Fukamachi. Dyrektor zarządzający stwierdził, jego zdaniem nie powinno być problemu z uzyskaniem zgody na wydanie tego materiału muzycznego na płycie CD. Trzeba tylko dopełnić formalności licencyjnych i porozumnieć się z działem marketingu. Zapytałem wiec, czy mogę już teraz zabrać ze sobą ów skarb - płytę DIRECT CUT, albowiem z przebiegu rozmowy wynikało, że wszystko jest w najlepszym porządku a ostateczna decyzja to kwestia kilku dni. Płyte zabrałem do domu i zamknąłem w sejfie. Niestety! Nie mogłem doczekać się na umowę licencyjna. Zniecierpliwiony, po wielu tygodniach, zwróciłem się do Toshiba EMI z pytaniem, co dalej? Okazalo się, że życzliwy mi dyrektor przeszedł na emeryturę a jego nastepca niechcętnie patrzy na projekt wydania At Steinway na CD.
  • Na ponad 20 lat Winston Ma zamknął w sejfie tę płytę winylową - skarb i klucz do sezamu. Bo w istocie – była ona skarbem.
  • Rzecz tak długo jest niemożliwa, dopóki się z nią nie zmierzysz! To kolejna myśl Mandeli, która przez lata nie dawała mi spokoju. Ponownie poprosił Toshiba EMI o licencję i ją uzyskał. Istotne wsparcie w tej sprawie otrzymał od swojego przyjaciela, właściciela legendarnej wytwórni TBM - Takeshi Tee Fujii.
  • Latem 2007 roku Winston Ma wybrał gramofon. Najlepszy jaki mógł zdobyć. Pochylił się nad kolekcją najlepszych przetworników na świecie - Kiseki Lazuli Lapis, Audio Note Electromagnetic, Win Lab Electromagnetic. Perłą tej kolekcji była jego własna, wyprodukowana przez FIM wkładka Black Ebony. Poprosił o konsultację Michaela Lavigne, kolekcjonera i znawcę, który zarekomendował wkładkę van den Hula – Colibri XCP HO.
  • Pozostałe elementy toru również przyprawiają o zawrót głowy. Szczegóły znajdą Pańśtwo w książeczce.
  • Tak więc – wystarczyło już tylko opuścić ramię na płytę i zgrać muzykę. Banalne, proste, trywialne wręcz - ale w efekcie - genialne! Tak powstała pierwsza na świecie płyta CD odwzorowująca – dzięki atomowo-kosmicznemu w zakresie precyzji i dokładności procesowi – jakość płyty winylowej DIRECT CUT.
  • Materiał muzyczny poddano procesowi 24 bit 352,8 kHz w wyniku którego otrzymują Państwo pierwszą płytę formatu super HD: Digital eXtreme Definition.
  • A muzyka? Muzyka jest równie zaskakująca, oszałamiająca, intrygująca jak format płyty. Aby wzmocnić wrażenie, że oto słuchamy prawdziwej płyty winylowej, realizatorzy pozostawili słabnące w miarę odsłuchu delikatne, charakterystyczne trzaski.
  • Pytanie zatem na koniec: to jak to jest? Najnowsza, porażająca nazwami, parametrami, cenami technologia CD nie jest w stanie dorównać technologii prymitywnego w gruncie rzeczy, prostego procesu tłoczenia, odciskania płyt winylowych?
  • Odpowiedź jest oczywista: nie. Ta nowa technika nie jest w stanie dorównać technologii winylowej.
  • Winyl więc żyje i żyć będzie wiecznie. Kto nie wierzy – niech w kolekcji swoich najwspanialszych, najdroższych najbardziej unikatowych płyt CD na półce oddalonej o 10 pięter od wszystkich pozostałych umieści tę właśnie, pierwszą i jedyną, definitywnie i jednoznacznie potwierdzającą to, co było do udowodnienia!
  • Aby jednak dostarczyć Państwu więcej satysfakcji - nagranie z płyty winylowej przeniesiono na CD w taki sposób, aby mogli Państwo porównywać walory brzmieniowe każdej z dwóch użytych wkładek. Nagrania oznaczone jedną gwiazdką pochodzą z wkładki van den Hul Colibri a te sygnowane dwiema gwiazdkami - z FIM Black Ebony.
  • Warstwę aktywną płyty CD napylono czystym srebrem.
  • Płyta stanowi bez wątpienia najlepszy na świecie wzorzec brzmienia fortepianu - instrumentu najtrudniejszego do nagrania.

  • >>> Większa okładka A <<<
  • >>> Większa okładka B <<<
Add to Basket

199.00 PLN

CD:

Nr kat.: LIMDXD038
Label  : FIM

pierwsza na świecie płyta formatu DXD - 100% SILVER

Proszę posłuchać. Zanim przeczytają Państwo tekst do końca – proszę posłuchać tego fragmentu: >>> Posłuchaj fragmentu <<< Prawda? Płyta winylowa. Ten charakterystyczny odgłos, jaki wydaje grot igły w chwili zetknięcia z czarnym winylem. Pokój wypełnia się szumem, dźwiękiem innego świata. Po chwili – ten dźwięk nie tyle opanowuje naszą przestrzeń, co wciąga nas, wprowadza w świat zatrzymany prawdą mikrofonów. Może jeszcze raz. Ten sam fragment... Ale nie takie samo brzmienie. Proszę się dobrze wsłuchać... >>> Posłuchaj fragmentu <<< A teraz od początku. Winston Ma, właściciel wytwórni FIM, jak napisał w książeczce towarzyszącej tej płycie – parafrazując słynne zawołanie Mandeli: mam marzenie… opowiada taką historię: - Pytany przez wiele osób, który format płyty uznaję za najlepszy, odpowiadam: nie ma prostej, bezpośredniej odpowiedzi na to pytanie. Każdy format ma wiele wspaniałych cech. Nie można ich zestawiać, tak, jak trudno jest porównywać jabłko z pomarańczą. Doceniam w pełni walory LP, CD, SACD, XRCD, XRCD24, K2 HD oraz najnowszy system HRx polegający na odtwarzaniu masterowego nagrania studyjnego z dysku komputera, ale jeśli miałbym wyrazić moją najbardziej osobistą opinię, powiedziałbym, że najlepszym źródłem i nośnikiem muzyki jest płyta winylowa DIRECT CUT, a więc powstająca w urządzeniu, które wycina rowki w masie winylowej przenosząc dźwięk bezpośrednio z mikrofonu! Mam pokaźną kolekcję takich płyt. Lecz kiedy słucham którejkolwiek z nich - nie jestem w stanie od razu słuchać innnych nośników. Muszę ochłonąć od tej oszałamiającej jakości i prawdy brzmienia, niezwykłej sceny i kapitalnych walorów akustycznych. Ale cofnijmy sie w czasie... Winston Ma w 1978 roku kupił w jednym z odwiedzanych sklepów płytę winylową DIERECT CUT LP z nagraniem japońskiego pianisty Juna Fukamachi, pt. At Steinway (Take 2). W zbiorze Winstona ta właśnie płyta zajęła miejsce szczególne. Jak zrobić, by na płycie CD uzyskać efekt porównywalny z brzmieniem muzyki uzyskiwanej przy odtwarzaniu tej właśnie płyty LP? Dotarł do tokijskiego studia Tochiba EMI, trafił do archiwum. - Dyrektor zarządzający pozwolił mi odwiedzić też bibliotekę. Przeglądając mastery - wpadła mi w ręce ta wspaniała płyta z nagraniem Fukamachiego! Bibliotekarz dostrzegł błysk w moim oku i szepnął: to nasza jedyna kopia. A więc trzymałem w ręce płytę stworzoną podczas sesji nagraniowej Juna Fukamachi. Dyrektor zarządzający stwierdził, jego zdaniem nie powinno być problemu z uzyskaniem zgody na wydanie tego materiału muzycznego na płycie CD. Trzeba tylko dopełnić formalności licencyjnych i porozumieć się z działem marketingu. Zapytałem wiec, czy mogę już teraz zabrać ze sobą ów skarb - płytę DIRECT CUT, albowiem z przebiegu rozmowy wynikało, że wszystko jest w najlepszym porządku a ostateczna decyzja to kwestia kilku dni. Płyte zabrałem do domu i zamknąłem w sejfie. Niestety! Nie mogłem doczekać się na umowę licencyjna. Zniecierpliwiony, po wielu tygodniach, zwróciłem się do Toshiba EMI z pytaniem, co dalej? Okazało się, że życzliwy mi dyrektor przeszedł na emeryturę a jego następca niechętnie patrzy na projekt wydania At Steinway na CD. Na ponad 20 lat Winston Ma zamknął w sejfie tę płytę winylową - skarb i klucz do sezamu. Bo w istocie – była ona skarbem. Rzecz tak długo jest niemożliwa, dopóki się z nią nie zmierzysz! To kolejna myśl Mandeli, która przez lata nie dawała mi spokoju. Ponownie poprosił Toshiba EMI o licencję i ją uzyskał. Istotne wsparcie w tej sprawie otrzymał od swojego przyjaciela, właściciela legendarnej wytwórni TBM - Takeshi Tee Fujii. Latem 2007 roku Winston Ma wybrał gramofon. Najlepszy jaki mógł zdobyć. Pochylił się nad kolekcją najlepszych przetworników na świecie - Kiseki Lazuli Lapis, Audio Note Electromagnetic, Win Lab Electromagnetic. Perłą tej kolekcji była jego własna, wyprodukowana przez FIM wkładka Black Ebony. Poprosił o konsultację Michaela Lavigne, kolekcjonera i znawcę, który zarekomendował wkładkę van den Hula – Colibri XCP HO. Pozostałe elementy toru również przyprawiają o zawrót głowy. Szczegóły znajdą Pańśtwo w książeczce. Tak więc – wystarczyło już tylko opuścić ramię na płytę i zgrać muzykę. Banalne, proste, trywialne wręcz - ale w efekcie - genialne! Tak powstała pierwsza na świecie płyta CD odwzorowująca – dzięki atomowo-kosmicznemu w zakresie precyzji i dokładności procesowi – jakość płyty winylowej DIRECT CUT. Materiał muzyczny poddano procesowi 24 bit 352,8 kHz w wyniku którego otrzymują Państwo pierwszą płytę formatu super HD: Digital eXtreme Definition. A muzyka? Muzyka jest równie zaskakująca, oszałamiająca, intrygująca jak format płyty. Aby wzmocnić wrażenie, że oto słuchamy prawdziwej płyty winylowej, realizatorzy pozostawili słabnące w miarę odsłuchu delikatne, charakterystyczne trzaski. Pytanie zatem na koniec: to jak to jest? Najnowsza, porażająca nazwami, parametrami, cenami technologia CD nie jest w stanie dorównać technologii prymitywnego w gruncie rzeczy, prostego procesu tłoczenia, odciskania płyt winylowych? Odpowiedź jest oczywista: nie. Ta nowa technika nie jest w stanie dorównać technologii winylowej. Winyl więc żyje i żyć będzie wiecznie. Kto nie wierzy – niech w kolekcji swoich najwspanialszych, najdroższych najbardziej unikatowych płyt CD na półce oddalonej o 10 pięter od wszystkich pozostałych umieści tę właśnie, pierwszą i jedyną, definitywnie i jednoznacznie potwierdzającą to, co było do udowodnienia! Aby jednak dostarczyć Państwu więcej satysfakcji - nagranie z płyty winylowej przeniesiono na CD w taki sposób, aby mogli Państwo porównywać walory brzmieniowe każdej z dwóch użytych wkładek. Nagrania oznaczone jedną gwiazdką pochodzą z wkładki van den Hul Colibri a te sygnowane dwiema gwiazdkami - z FIM Black Ebony. Warstwę aktywną płyty CD napylono czystym srebrem. Płyta stanowi bez wątpienia najlepszy na świecie wzorzec brzmienia fortepianu - instrumentu najtrudniejszego do nagrania.

 

Razem z tą płytą inni Melomani kupowali: